Podsumowanie cen energii na TGE w grudniu 2025 – co musisz wiedzieć jako instalator i przedsiębiorca

Wyobraź sobie, że zamykasz rok 2025, patrzysz na rozliczenia za prąd i próbujesz zdecydować: brać kontrakt na 2026, czy dalej jechać na spocie. Ten artykuł zbiera w jednym miejscu kluczowe liczby i wnioski z grudnia 2025 na TGE oraz wskazuje praktyczne konsekwencje dla firm z branży technicznej i energochłonnych odbiorców.

Grudzień 2025 na TGE – ogólny obraz cen prądu

Grudzień 2025 przyniósł wyraźnie wyższe ceny energii w Polsce niż w wielu krajach Europy, mimo że w ujęciu miesiąc do miesiąca widoczny był spadek średnich stawek. Polska pozostawała w grupie najdroższych rynków, obok Włoch, Rumunii i Węgier, z poziomami powyżej 110 EUR/MWh, podczas gdy Francja i Skandynawia operowały w okolicach 60–70 EUR/MWh.

W ujęciu roku 2025 średnia cena na rynku dnia następnego w Polsce wyniosła około 104 EUR/MWh, co oznacza wzrost o około 8 procent rok do roku. Na tle tego wyniku grudzień wpisuje się w typową sezonowość – okres zimowy jest droższy, ale nie jest to już skala szoków cenowych z lat kryzysu energetycznego.

Skrajne wahania w grudniu – od 800 zł/MWh do 314 zł/MWh

Początek grudnia był szczególnie bolesny dla odbiorców rozliczających się według cen spotowych – 1 grudnia średnia cena na RDN sięgnęła około 800 zł/MWh. W kolejnych dniach pierwszej dekady miesiąca ceny wciąż utrzymywały się w przedziale 700–750 zł/MWh, a dopiero po około 10–12 grudnia zaczęły spadać w okolice 450–550 zł/MWh.

Dopiero okres świąteczny przyniósł wyraźną ulgę – niższy popyt i lepsze warunki pogodowe zbiły ceny w okolice 400 zł/MWh, a 28 grudnia odnotowano miesięczne minimum w rejonie 314 zł/MWh. Średnia miesięczna cena (base) ukształtowała się na poziomie ok. 493 zł/MWh, co dobrze pokazuje, jak kilka bardzo drogich dni potrafi „podciągnąć” całą średnią.

Co to oznacza dla Twojej firmy?

  • Jeśli kupujesz energię po cenach spotowych, pojedyncze ekstremalne dni potrafią skasować korzyści z tańszych okresów.

  • W praktyce widzimy, że firmy z nieelastyczną produkcją (ciągła praca, brak możliwości reakcji na ceny godzinowe) są szczególnie narażone na takie skoki.

  • Dla instalatorów OZE i HVAC to mocny argument sprzedażowy dla magazynów energii, DSR i optymalizacji profilu zużycia.

Polska kontra Europa – gdzie prąd był najdroższy?

Analizując cały rok 2025 na rynku dnia następnego, większość krajów Europy zanotowała wzrost cen rok do roku, ale skala zmian była różna. Polska z ok. 104 EUR/MWh była droższa niż Niemcy (ok. 89 EUR/MWh) i Czechy czy Słowacja, a w zimowych miesiącach trafiała do grona rynków o najwyższych cenach w Europie.

Na przeciwległym biegunie znalazła się Francja (ok. 61 EUR/MWh) i kraje skandynawskie, gdzie dzięki energetyce jądrowej, wodnej i wiatrowej hurtowa cena energii spadała nawet poniżej 60 EUR/MWh. To pokazuje, jak struktura miksu wytwórczego bezpośrednio przekłada się na konkurencyjność kosztową gospodarki.

Dlaczego w Polsce jest tak drogo?

  • Wysoki udział węgla i gazu, czyli technologii opartych na paliwach kopalnych oraz kosztownych uprawnieniach do emisji CO2.

  • Ograniczona elastyczność systemu i relatywnie niski udział taniej energii z OZE w zimowych miesiącach.

  • Konieczność częstego uruchamiania źródeł konwencjonalnych jako tzw. jednostek krańcowych, które wyznaczają cenę na rynku.

Miks wytwórczy w grudniu 2025 – rola węgla, gazu i OZE

Grudzień 2025 potwierdził, że polski system nadal opiera się przede wszystkim na paliwach kopalnych – węgiel (kamienny i brunatny) odpowiadał za około 61 procent produkcji energii elektrycznej. Gaz ziemny osiągnął około 18 procent udziału – to historycznie wysoki poziom, co pokazuje rosnącą rolę energetyki gazowej w bilansowaniu systemu.

Energetyka wiatrowa odpowiadała za ok. 14 procent produkcji, a fotowoltaika zaledwie za około 3 procent, co wynika z krótkiego dnia i niskiego nasłonecznienia zimą. Biomasa i hydroenergetyka dały łącznie około 0,5 TWh, a fotowoltaika niespełna 0,4 TWh, co pokazuje, jak sezonowość ogranicza wpływ PV na zimowe rachunki za prąd.

Wykorzystanie mocy OZE – ważne sygnały

  • Capacity factor wiatru był najniższy od czterech lat, mimo że łączna moc zainstalowana przekracza już 11 GW.

  • Mimo słabego miesiąca farmy wiatrowe osiągnęły bardzo korzystny capture rate na poziomie ok. 91 procent, co przełożyło się na ceny sprzedaży rzędu 450 zł/MWh.

  • Fotowoltaika przy ok. 25 GW mocy zainstalowanej pracowała z capacity factor ok. 2 procent – typowo dla grudnia, ale to oznacza, że instalacje PV w tym okresie generują niewielką część rocznej produkcji.

W praktyce widzimy, że w Twoim warsztacie – czy to jako instalatora, czy jako przedsiębiorcy – zimowa wydajność PV nie może być jedyną podstawą do kalkulacji oszczędności. Zimą kluczowe stają się magazyny energii, zarządzanie mocą oraz, w przypadku budynków, integracja PV z pompami ciepła i systemami inteligentnego

Uprawnienia do emisji CO2 (EUA)

W grudniu 2025 ceny uprawnień EUA wzrosły do poziomów około 84–85 EUR/t, notując wzrost rzędu 4 procent miesiąc do miesiąca. Wzrost ten był napędzany m.in. aktywnością funduszy inwestycyjnych po stronie długich pozycji oraz ograniczeniami podaży z tytułu przerwy w aukcjach pod koniec roku.

W całym roku 2025 średnia ważona cena EUA wyniosła ok. 73–74 EUR/t, co potwierdzają analizy KOBiZE i innych instytucji monitorujących rynek CO2. Dla polskich elektrowni węglowych taki poziom CO2 istotnie podnosi koszt krańcowy wytwarzania energii, a więc bezpośrednio wpływa na notowania na TGE.

Gaz ziemny (TTF)

Na rynku gazu TTF grudzień 2025 przyniósł początkowy spadek do około 26,6 EUR/MWh, po czym w połowie miesiąca ceny odbiły powyżej 27 EUR/MWh w reakcji na prognozy ochłodzenia. W szerszym horyzoncie inwestorzy zaczęli jednak dyskontować rosnącą podaż LNG, m.in. dzięki uruchomieniu terminala Golden Pass, co działało stabilizująco na oczekiwania cenowe.

Węgiel energetyczny (API2)

Ceny węgla energetycznego API2 w grudniu 2025 pozostawały relatywnie stabilne, z lekką tendencją spadkową – notowania oscylowały w okolicach 93–96 USD/t. Za spadkiem stało m.in. ograniczanie spalania węgla w krajach Europy Zachodniej, m.in. w Niemczech, gdzie zapotrzebowanie na węgiel spadło o kilkanaście procent rok do roku.

Dla Twoich klientów biznesowych przekłada się to na prosty wniosek: nawet przy stabilnych cenach węgla, wysokie EUA i rosnąca rola gazu utrzymują koszt krańcowy energii na wysokim poziomie.

Zapotrzebowanie na moc i rola OZE w Polsce

Zapotrzebowanie na moc w Polsce w grudniu 2025 ponownie wzrosło rok do roku, co jest sygnałem poprawy aktywności gospodarczej oraz rosnącej elektryfikacji, m.in. w ciepłownictwie poprzez pompy ciepła. To dobra wiadomość dla sektora instalatorskiego – coraz więcej firm i gospodarstw domowych przechodzi na rozwiązania elektryczne, co zwiększa zapotrzebowanie na projekty w obszarze OZE, HVAC i automatyki.

Choć mocy OZE przybywa (ponad 25 GW PV i ponad 11 GW wiatru), ich efektywne wykorzystanie w grudniu było ograniczone przez warunki pogodowe i interwencje systemowe. Coraz częściej dochodziło do redysponowania przez PSE – w praktyce oznacza to redukcję generacji z OZE z powodów bilansowych, co spłaszcza realną krzywą produkcji mimo rosnącej mocy zainstalowanej.

Co to znaczy dla instalatorów?

  • Klienci biznesowi będą coraz bardziej pytać nie tylko „ile kW mocy”, ale „jak zarządzać energią w czasie” – magazyny, sterowanie, predykcja.

  • Projekty PV czy wiatrowe muszą uwzględniać potencjalne ograniczenia systemowe i ekonomiczne (capture rate, profile cenowe, możliwość kontraktów cPPA).

  • W Twoim warsztacie warto budować kompetencje nie tylko w montażu, ale też w analizie profilu zużycia i doborze modelu zakupu energii.

Import i eksport energii – Polska jako importer netto

W drugiej połowie 2025 roku Polska stała się stałym importerem energii elektrycznej, a w grudniu średni import netto wyniósł około 327 MW na każdą godzinę. Na mapie Europy wyraźnie wyróżniała się Francja jako potężny eksporter netto, z wolumenami rzędu 10 000 GWh, opartymi o stabilną energetykę jądrową.

Kraje skandynawskie również pozostawały znaczącymi eksporterami dzięki niskokosztowej generacji wodnej i wiatrowej. Dla polskiego biznesu to jasny sygnał, że bez dalszej dywersyfikacji źródeł wytwórczych i rozwoju elastyczności systemu, konkurencyjność cenowa będzie pod presją, a import stanie się stałym elementem bilansowania rynku.

Rynek terminowy – backwardation i kontrakty na 2026–2028

Patrząc na kontrakty terminowe na energię elektryczną w Polsce, grudzień 2025 pokazał wyraźną strukturę backwardation – ceny na najbliższe miesiące były wyższe niż wyceny na kolejne lata. Styczeń i luty 2026 wyceniano powyżej 500 zł/MWh, podczas gdy marzec spadał już w okolice 420 zł/MWh, a II kwartał 2026 stabilizował się przy 415–420 zł/MWh.

W III kwartale 2026 kontrakty osiągały ok. 450 zł/MWh, a IV kwartał wyceniano w okolicach 466 zł/MWh. Kontrakt roczny na 2026 wzrósł w grudniu, podczas gdy kontrakty na 2027 i 2028 lekko potaniały, co sugeruje, że rynek szczególnie obawia się najbliższej zimy, licząc jednocześnie na większą podaż tańszej energii w perspektywie kilkuletniej.

Praktyczne wnioski zakupowe

  • Firmy, które jeszcze nie zabezpieczyły energii na 2026 rok, stoją przed dylematem: droższa, ale pewna cena na najbliższy sezon czy gra na spadki na spocie.

  • Dla odbiorców z dużym udziałem pracy zimą (np. branża budowlana z zapleczem warsztatowym, mroźnie, przemysł lekki) kontrakty terminowe mogą być formą „ubezpieczenia” przed skokami 700–800 zł/MWh.

  • Instalatorzy i doradcy energetyczni mogą włączyć temat hedgingu energii do rozmów z klientami, obok inwestycji w OZE i efektywność energetyczną.

Sytuacja w magazynach gazu – ryzyko dla cen w 2026 roku

Pod koniec grudnia 2025 stopień napełnienia europejskich magazynów gazu wyniósł ok. 62,5 procent, wyraźnie poniżej dziesięcioletniej średniej rzędu 73 procent. Bardzo intensywne wypompowywanie gazu w drugiej połowie grudnia, spowodowane niskimi temperaturami, tworzy presję na ceny w 2026 roku.

Jeśli styczeń i luty 2026 okażą się mroźne, Europa może wejść w wiosnę z rekordowo niskimi zapasami gazu, co wymusi agresywne zakupy LNG na rynku spot i może wywołać krótkoterminowe skoki cen energii elektrycznej. To element niepewności, który przedsiębiorcy powinni brać pod uwagę przy planowaniu budżetów energetycznych na kolejne kwartały.

Co z tego wynika dla branży technicznej i instalatorów?

W praktyce widzimy, że dla firm z sektora OZE, HVAC i instalacji elektrycznych grudzień 2025 to kolejny argument, że „tanio i stabilnie” będzie przede wszystkim u tych, którzy aktywnie zarządzają energią. Nie chodzi już tylko o montaż fotowoltaiki, ale o budowę całych systemów 360°: produkcja, magazynowanie, sterowanie, optymalizacja taryf i kontraktów.

W Twoim warsztacie rozmowa z klientem biznesowym powinna obejmować dziś przynajmniej cztery wątki: profil zużycia w czasie, ekspozycję na ceny spotowe, potencjał redukcji mocy szczytowej oraz możliwość integracji OZE z pompami ciepła i magazynami energii. To dokładnie kierunek, w którym rozwija się ekosystem wsparcia instalatorów, szkolenia i narzędzia oferowane przez takie platformy jak Centrum360.pl.

Przydatne źródła i dalsza lektura

Dla uzupełnienia obrazu rynku warto też śledzić cykliczne zestawienia cen energii na TGE oraz analizy dla przedsiębiorców, publikowane na branżowych portalach energetycznych.

Share on: